Sport,  Sprint,  Technika

OPUŚĆ HAMULEC RĘCZNY – BIEGAJ SZYBCIEJ I POZBĄDŹ SIĘ KONTUZJI

Overstriding… wróóóć, pojęcie znane już od dawna w polskiej szkole. Trenerzy nazywają to „nadziewaniem się”. Nadziewasz się podczas biegu, kiedy początkowy kontakt Twojej stopy  z podłożem, znajduje się ,,przesadnie” przed środkiem ciężkości.  U biegaczy długodystansowych zbyt mocny wyprost stawu kolanowego, powoduje lądowanie przez piętę.

Chcesz przedłużyć swój krok biegowy, w tym celu nienaturalnie wyciągasz stopę przed siebie i nagle „bum” – „Stop Klatka” w Twojej głowie. Czas jej trwania zależy od prędkości biegu i tego jak mocno przegiąłeś z wyprostem stawu kolanowego.

Gdy pięta zderza się z podłożem, siła reakcji podłoża „naciska” na piętę w przeciwnym kierunku. Zaczyna się wydłużenie cyklu kroku biegowego, czyli długości czasu kontaktu nogi podporowej  z podłożem oraz przyjęcie większych sił hamujących.

Hamowanie na każdym kroku jest jak próba jazdy z zaciągniętym hamulcem ręcznym. Taki sposób jazdy na pewno nie jest wydajny, prędzej czy później musi się coś zepsuć.

Jeżeli ,,hamujemy” podczas chodu to jest to normalne, ponieważ potrzeba dużej siły, która uchroni nasze ciało przed upadkiem. Problem zaczyna się wtedy, gdy ciało będzie „ładowane” ze zbyt dużą siłą podczas biegu, wtedy nie będzie w stanie efektywnie pochłaniać wstrząsów.

Biegacze długodystansowi nie są jedyną grupą, której to dotyczy.

Dużo większe siły powstają u każdego sportowca, gdzie występuje faza przyśpieszenia (sprintera, płotkarza, piłkarza, futbolisty czy koszykarza). Zbyt dalekie kroki na pierwszych metrach, to tak jakbyś z pierwszego biegu chciał przeskoczyć od razu na 6 i zatrzeć silnik.. tak samo możesz “zwiększyć tarcie” dla swoich mięśni kulszowo-goleniowych.

Przykład nr.1 – zbyt daleki kontakt stopy z podłożem, podczas dobiegu do pierwszego płotka:

Przykład nr.2 – kontakt stopy z podłożem za środkiem ciężkości, podczas dobiegu do pierwszego płotka:

Przedłużanie kroku, zwolni nas podczas biegu, ze względu na długość kontaktu z podłożem. Dołożyć do gorszych wyników, możemy większe prawdopodobieństwo odniesienia urazu. Zmodyfikowanie naszej techniki biegu, powinno przyczynić się do zmniejszenia lub wyeliminowania całej gamy kontuzji: ścięgna achillesa, łydki, m.kulszowo-goleniowych, bóli bioder i pleców.

Przykład nr. 3 – Poprawa mechaniki przyśpieszenia u piłkarza.

https://www.facebook.com/108581713808308/videos/463084881035585/

Skąd wiem, że przesadzamy i jak się tego pozbyć?

Niezbędna będzie video-analiza biegu w trybie slow motion. Dzięki spowolnieniu nagrania, możemy bez problemu wychwycić nasz problem. Następnie zarówno Trenerzy jak i zawodnicy  powinni być świadomi błędów, które popełniamy w danej fazie biegu. Kolejno przechodzimy do ćwiczeń.

Dla przykładu, dobrym sposobem nauczania prawidłowej mechaniki biegu w trakcie fazy przyśpieszenia, może być wykorzystanie tzw. sledów – zarówno pchanie obciążonych sanek jak i ciągnięcie za sobą, podbiegi, skipy czy bieganie na boso również znajdą swoje zastosowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.